Uwaga,to opowiadanie jest niekanoniczne z innymi opowiadaniami na tym blogu!
Zacznijmy od wytłumaczenia,czemu tytuł to Last Avengers?Tytuł jest taki,ponieważ zostało niewielu herosów,a wiadomo narazie o tylko siedmiu.Czemu?Gdyż wszyscy herosi zostali skazani na śmierć,ale wiele uciekło.W lesie jest domek trzech herosów,Quicksilver,Spider-Man oraz Daredevil.Dwóch żołnierzy ich szuka.
-Idę na chwile,muszę coś zrobić-odparł Quicksilver i pobiegł najszybciej jak umie.
Żołnierze idą szukać herosów gdy nagle dostają w twarz...patelnią.
-Uff,dobrze,że zabrałem patelnie-Powiedział Pietro i wrócił do domu.
W tym samym czasie na pewnej pustyni w pewnym,opuszczonym mieście mieszkają razem Thor oraz Iron-Man.
-Musimy odnaleźć coś do jedzenia-powiedział Thor i odleciał szukać jedzenia.
Gdy Thor widzi świnie i chcę ją upolować,widzi,że ktoś szybki ją zabiera,to Quicksilver!
-Złap mnie,jeśli potrafisz-przemówił Quicksilver i ucieka,a Thor leci za nim.
Ten oto pościg widzi również to Human Torch z F4 i Kapitan Ameryka.Obydwoje biegną za nimi,w końcu dołączają to nich Iron Man,Spider-Man i Daredevil.
-Czekajcie-Zatrzymał się Quicksilver-Co my robimy?Jesteśmy jedynymi znanym herosami,może się połączymy?Razem możemy naprawić to,co się stało.
-Zgadzam się-odparł Human Torch-Razem możemy wszystko!
-Ok,ale jak się nazwiemy-spytał ciekawski Thor
-Może Last Avengers,co wy na to?-Powiedział Spider-Man
Wszyscy jedno głośnie zgodzili się na propozycje Spider-Mana,a jako lidera wybrali Pietra.
W NASTĘPNEJ CZĘŚCI
Last Avengers wyruszą to bazy amerykańskiego wojska,aby odnaleźć zaginionego bohatera,Scotta Langa,znanego jako Ant Man oraz muszą pokonać nową i groźniejszą Sinister Six!
poniedziałek, 6 lipca 2015
Ultimates-część pierwsza
Uwaga!To dzieje się w innym uniwersum niż wszystkie opowiadania na tym blogu!Opowiadanie jest na podstawie Marvelowych Pogada
Pewnego dnia,po bitwie z wściekłą Magik ,zmarła osoba,którą wszyscy z nas znali i wielbili-Black Bolt został Zabity.Na pogrzebie było wiele osób w tym Spider-Man z Magik i Ben Parkerem- ich synem,Cyclops,syn Black Bolta o imieniu Ahura ,oraz Wade ze swoimi dziewczynami.Pod koniec pogrzebu,gdy wszyscy idą na stypę, Scotta,Petera i Bena zatrzymuje Ahura.
-Panowie,jak wiecie,po bitwie z Magik większość naszej planety została zniszczona-odparł.
Cała trójka pokiwała głową na tak.
-Więc chcę założyć drużynę,która będzie się zmagać z najniebezpieczniejszymi zagrożeniami-powiedział poważnym tonem Ahura.
-Ok,jestem za,ale jak ją nazwiemy?-zapytał Spider-Man
-Ultimates-Odpowiedział Ahura
-Jestem za-Odparł Scott
-I ja też-Zgodził się Spider-Man
-A ja chcę być na stażu!-powiedział z uśmiechem na ustach młody Ben Parker
Pewnego dnia,po bitwie z wściekłą Magik ,zmarła osoba,którą wszyscy z nas znali i wielbili-Black Bolt został Zabity.Na pogrzebie było wiele osób w tym Spider-Man z Magik i Ben Parkerem- ich synem,Cyclops,syn Black Bolta o imieniu Ahura ,oraz Wade ze swoimi dziewczynami.Pod koniec pogrzebu,gdy wszyscy idą na stypę, Scotta,Petera i Bena zatrzymuje Ahura.
-Panowie,jak wiecie,po bitwie z Magik większość naszej planety została zniszczona-odparł.
Cała trójka pokiwała głową na tak.
-Więc chcę założyć drużynę,która będzie się zmagać z najniebezpieczniejszymi zagrożeniami-powiedział poważnym tonem Ahura.
-Ok,jestem za,ale jak ją nazwiemy?-zapytał Spider-Man
-Ultimates-Odpowiedział Ahura
-Jestem za-Odparł Scott
-I ja też-Zgodził się Spider-Man
-A ja chcę być na stażu!-powiedział z uśmiechem na ustach młody Ben Parker
Spider-Man,Spider-Man,na bloga wchodzi ten Spider-Man
Hej,jestem nowym adminem,będę się podpisywał jako Spider-Man,elo!
niedziela, 5 lipca 2015
Ultimate King: Blackagar
Byłem jedną z niewielu osób, które przetrwały Inkruzje, ale tak jak Black Panther czy Star-Lord ja nie znalazłem się na Battleworldzie, ja przeniosłem się z Kangiem do Timestream. Wiem co się stało w poprzednim świecie, ale nie wiem co się dzieje teraz, nie wiem nic o tym co jest wokół mnie, a to dlatego, że właśnie przechodzę Terragenezę. Boję się jak będę wyglądał, gdy wyjdę z kokonu, boję się czy moi bliscy przeżyli, boję się... wszystkiego.
Czułem, że minęły wieki, tak wiele przemyślałem sobie. Obudziłem się już na Ziemi. Kang mi powiedział, że to jest nowe uniwersum, a wyglądało jak to moje. Spytałem się go jak długo byłem w kokonie:
- Mój drogi chłopcze czas jest względny- powiedział to tonem typowego poczciwego wujaszka.
- A więc powiedz mi co się działo, gdy byłem w kokonie- na jego twarzy pojawił się smutek.
- Dobrze- zaczął wszystko mówić. Opowiedział mi wszytko co się stało od mojego spotkania z ojcem do tego momentu.
- A ja przez ten cały czas byłem w kokonie?
- Tak- odpowiedział mi.
- Czyli byłem w kokonie parę lat?
- Mój chłopcze jak już mówiłem czas jest względny
W chwilę później, pojawił się mój ojciec. Był gotów na wszystko żeby mnie odzyskać. Był wściekły. Razem z nim przybyli Maximus, Flint, i Crystal.
- Synu wróciłem po ciebie- niby tego nie powiedział tego, ale ja wyczytałem to z jego myśli.
W głowie miałem mętlik. Przecież to nie był mój prawdziwy ojciec, mój tata zginął podczas Inkruzji, ale on tu stał, taki sam jak mój prawdziwy ojciec. Nie wiedziałem co robić, więc po prostu siadłem na ławce (razem z Kangiem przenieśliśmy się z Timestream do Central Parku). Mój ojciec zaatakował pierwszy.Kang użył pola siłowego i przeżył. Nie wiedziałem komu kibicować. Krzyknąłem:
- Stop!
Wtedy się okazało, że mam zdolności soniczne jak mój ojciec, choć słabsze. Plusem było to, że wszyscy się uspokoili, lecz nie na długo. Po chwili rozpętała się wojna, która trwa do dziś. Wojna, która zniszczyła większość ludzkości, przez przeżyli prawie sami mutanci i Inhumans. Stałem się zastępcą króla Inhumans (tak wybrałem stronę ojca). Jakby nie wystarczyło, że Scott Summers wzniecił rebelie przeciwko zwyczajnym ludziom. Trochę żal mi tego, że zginął, dobry był z niego facet. Teraz żyje jego córka Ruby, która dokańcza dzieło tatusia. Z chęcią bym jej pomógł, ale teraz jestem zajęty wojną z Kangiem, co jest bardzo trudne biorąc pod uwagę to, że on jest imperatorem z XXXI wieku.
Czułem, że minęły wieki, tak wiele przemyślałem sobie. Obudziłem się już na Ziemi. Kang mi powiedział, że to jest nowe uniwersum, a wyglądało jak to moje. Spytałem się go jak długo byłem w kokonie:
- Mój drogi chłopcze czas jest względny- powiedział to tonem typowego poczciwego wujaszka.
- A więc powiedz mi co się działo, gdy byłem w kokonie- na jego twarzy pojawił się smutek.
- Dobrze- zaczął wszystko mówić. Opowiedział mi wszytko co się stało od mojego spotkania z ojcem do tego momentu.
- A ja przez ten cały czas byłem w kokonie?
- Tak- odpowiedział mi.
- Czyli byłem w kokonie parę lat?
- Mój chłopcze jak już mówiłem czas jest względny
W chwilę później, pojawił się mój ojciec. Był gotów na wszystko żeby mnie odzyskać. Był wściekły. Razem z nim przybyli Maximus, Flint, i Crystal.
- Synu wróciłem po ciebie- niby tego nie powiedział tego, ale ja wyczytałem to z jego myśli.
W głowie miałem mętlik. Przecież to nie był mój prawdziwy ojciec, mój tata zginął podczas Inkruzji, ale on tu stał, taki sam jak mój prawdziwy ojciec. Nie wiedziałem co robić, więc po prostu siadłem na ławce (razem z Kangiem przenieśliśmy się z Timestream do Central Parku). Mój ojciec zaatakował pierwszy.Kang użył pola siłowego i przeżył. Nie wiedziałem komu kibicować. Krzyknąłem:
- Stop!
Wtedy się okazało, że mam zdolności soniczne jak mój ojciec, choć słabsze. Plusem było to, że wszyscy się uspokoili, lecz nie na długo. Po chwili rozpętała się wojna, która trwa do dziś. Wojna, która zniszczyła większość ludzkości, przez przeżyli prawie sami mutanci i Inhumans. Stałem się zastępcą króla Inhumans (tak wybrałem stronę ojca). Jakby nie wystarczyło, że Scott Summers wzniecił rebelie przeciwko zwyczajnym ludziom. Trochę żal mi tego, że zginął, dobry był z niego facet. Teraz żyje jego córka Ruby, która dokańcza dzieło tatusia. Z chęcią bym jej pomógł, ale teraz jestem zajęty wojną z Kangiem, co jest bardzo trudne biorąc pod uwagę to, że on jest imperatorem z XXXI wieku.
Przywitanko
Siemka ziomeczki jestem nowym admem na tej stronie, będziecie mnie znali jako Kajmex'a i oczywiście moje historie będą o wiele lepsze niż te Cyclopsowe suchary Tomka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)